Wizerunek naszych dzieci nie jest naszą własnością. Dysponując nim musimy dbać o dobro dziecka i chronić jego prywatność. Golasy, których zdjęcia pojawiają się w internecie często są zbyt małe, by zaprotestować, bądź zgodzić się na zamieszczanie ich zdjęć. Nawet jednak wtedy, gdy są starsze i pozornie rozumieją już tę sytuację, ich zgoda nie usprawiedliwia rodzica wrzucającego do sieci zdjęcia, które mogą zastać negatywnie wykorzystane.
Prywatność i intymność to znacznie szerszy obszar niż nagość. Wyobraźnia i empatia potrzebna jest, by ocenić, czy nasze dziecko chciałoby, żeby inni oglądali je dziś i jutro, gdy śpi, złości się, robi głupie miny, czy płacze. Czy to co utrwalamy i upubliczniamy, bo wydaje nam się śmieszne nie jest formą coraz powszechniejszego rodzicielskiego trollingu - ośmieszania przedmiotowo traktowanego dziecka po prostu dla zabawy? Gdzie są granice tego, co nam wolno wobec dziecka i jego wizerunku? Trudne pytanie. Niektórzy rodzice deklarują: nigdy, nic. Inni bagatelizują zagrożenia.
„Dziecko jest własnością rodziców". Jeszcze nie tak dawno - dekadę wstecz, taki pogląd podzielała blisko połowa dorosłych Polaków. Postawy wobec relacji rodzice-dzieci ewoluują, zapewne dzisiaj zwolenników tak radykalnego określenia jest mniej. Ciągle jednak duża część z nas obawia się ograniczania pola bezwzględnej rodzicielskiej decyzyjności. Chcemy decydować: bić czy nie bić, w jakim wieku posyłać do szkoły. Na pewno z troski o nasze dzieci, ale i z niechęci do ingerowania innych w sposób, w jaki sprawujemy rodzicielską władzę. Na przekaz kampanii „Pomyśl, zanim wrzucisz” też niektórzy reagują krytycznie – „To co, mam trzymać moje dziecko w piwnicy?”, „Jakiś dewiant będzie się podniecał zdjęciem mojego dziecka? I co z tego? To tylko zdjęcie!”. Jest też wiele pozytywnych, wspierających reakcji: „Nareszcie. Mówcie o tym zawsze!”.
Warto podkreślić, że ideą akcji nie jest zniechęcenie rodziców do publikowania zdjęć dzieci online, ale skłonienie ich do tego, żeby to robili odpowiedzialnie i świadomie, wykorzystując narzędzia, które pozwalają na ochronę prywatności ich dziecka. Dlatego organizator kampanii, Fundacja Dzieci Niczyje opublikowała na stronie www.zanimwrzucisz.fdn.pl, poradnik dla rodziców, pokazujący krok po kroku, jak publikując wizerunek dziecka w sieci korzystać z ustawień i ochrony prywatności na popularnych portalach społecznościowych.
http://zanimwrzucisz.fdn.pl/poradnik-pomysl-zanim-wrzucisz
